CZYM JEST SPOTKANIE Z NOIR?
Sesja kobieca nie jest jednym rodzajem zdjęć.
To jedno spotkanie, które może pójść w różne strony – w zależności od tego, kim jesteś, z czym przychodzisz i na co jesteś gotowa.
Spotkanie z NOIR to czas, w którym na chwilę przestajesz być dla wszystkich innych.
Nie matką, nie partnerką, nie pracownicą, nie osobą „ogarniętą”.
Tylko sobą. Kobietą, która przez większość dni jest gdzieś pomiędzy obowiązkami, a nie w centrum własnego życia.
To nie jest sesja zdjęciowa w klasycznym znaczeniu.
To spotkanie, w którym ktoś wreszcie patrzy na Ciebie inaczej niż Ty sama na co dzień masz okazję na siebie spojrzeć.
Bez pośpiechu, bez presji, bez udawania.
Nie musisz wiedzieć jak stanąć.
Nie musisz wiedzieć co zrobić z rękami.
Nie musisz „wyjść dobrze”.
Przez cały czas prowadzę Cię tak, żebyś mogła
zobaczyć siebie w sposób, na który w codziennym życiu rzadko jest miejsce.
Czasem będzie to Noir Klasyczny – spokojna sesja w pełnym ubraniu, bez odkrywania ciała, która pozwala zobaczyć siebie w nowym świetle.
Czasem Noir Sensual – subtelna, zmysłowa, praca z ruchem i emocją w ciele, wciąż w granicach, które sama wybierasz.
Czasem Noir Buduar – intymna, gdzie ciało staje się sposobem na przełamanie wstydu i odkrycie własnej siły.
A czasem Noir Nude – cień, światło i nagość jako język emocji i prawdy.
Nie zakładam scenariuszy. Nie wymuszam.
Każdy krok odbywa się w Twoim tempie i za Twoją zgodą.
To, co zobaczysz poniżej, to różne odsłony jednej całości – sesji kobiecej.
Nie musisz od razu wiedzieć, którą drogę wybierzesz.
Ważne, że masz wybór i trzymasz się Twoich granic i uczuć.
Oferta dostosowana do Twoich potrzeb:
SPOTKANIE Z NOIR
950zł
To coś więcej niż sesja zdjęciowa.
To kilka godzin tylko dla Ciebie. Bez pośpiechu, bez oceniania i bez konieczności wiedzy, jak pozować. Poprowadzę Cię przez cały proces, abyśmy wspólnie stworzyli fotografie, na których zobaczysz siebie w zupełnie nowy sposób.
W cenie:
- konsultacja przed sesją
- sesja fotograficzna w studio
- profesjonalne prowadzenie podczas całej sesji
- autorski retusz zdjęć
- 6 fotografii w pełnym retuszu
- format zdjęć 15 x 21
- zdjęcia zapakowane w elegancką kopertę
PO SESJI
Po zakończeniu sesji otrzymasz galerię do wyboru swoich ulubionych fotografii. W cenie Spotkania z NOIR zawarte jest 6 zdjęć w pełnym retuszu zapakowanych w elegancką kopertę. Jeśli zechcesz zachować więcej kadrów, możesz rozszerzyć swoją kolekcję o dodatkowe fotografie.
ESENCJA
+600zł
1550zł
całe spotkanie
Czasami wystarczy kilka dodatkowych fotografii, aby zatrzymać to, co najważniejsze.
Zawiera:
- 12 fotografii w pełnym retuszu
- format zdjęć 15 x 21
- zdjęcia zapakowane w eleganckie pudełko
OPOWIEŚĆ
+1500zł
2450zł
całe spotkanie
Najczęściej wybierana
Dla kobiet, które chcą zachować nie tylko pojedyncze kadry, ale pełniejszą historię swojego Spotkania z NOIR.
Zawiera:
- 22 fotografie w pełnym retuszu
- format zdjęć A4
- zdjęcia zapakowane w eleganckie pudełko
SYGNATURA
+2500zł
3450zł
całe spotkanie
Gdy wybór staje się naprawdę trudny.
Dla kobiet, które chcą zachować większość swoich ulubionych fotografii bez konieczności rezygnowania z najpiękniejszych kadrów.
Zawiera:
- 34 fotografie w pełnym retuszu
- format zdjęć A4
- zdjęcia zapakowane w eleganckie pudełko
PEŁNA HISTORIA
+3500zł
4450zł
całe spotkanie
Najbardziej kompletna forma zachowania efektów sesji. Dla kobiet, które nie chcą wybierać pomiędzy swoimi ulubionymi zdjęciami i pragną zachować pełną historię swojego Spotkania z NOIR.
Zawiera:
- 50 fotografi w pełnym retuszu
- format zdjęć A4
- zdjęcia zapakowane w eleganckie pudełko
DODATKI
Makijaż wykonywany przez profesjonalną wizażystkę. Nie jest obowiązkowy, jednak wiele kobiet decyduje się na niego, aby w pełni wykorzystać potencjał sesji i poczuć się jeszcze bardziej wyjątkowo.
- wizażystka + 300 zł
- portret ścienny 50×70 +400zł
- fotoksiążka – wycena indywidualna
Najczęściej zadawane pytania:
Czy muszę umieć pozować?
Większość kobiet, które trafiają na Spotkanie z NOIR, nigdy wcześniej nie była na profesjonalnej sesji zdjęciowej. Prowadzę Cię przez cały proces. Pokazuję co zrobić z ciałem, gdzie spojrzeć i jak się ustawić. Ty nie musisz o tym myśleć.
Co jeśli nie lubię siebie na zdjęciach?
To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszę przed spotkaniem. I często dokładnie dlatego kobiety do mnie trafiają. Nie oczekuję, że będziesz wiedziała jak dobrze wyjść. Od tego jest światło, prowadzenie i sposób pracy, który budujemy na bieżąco podczas spotkania.
Czy muszę wyglądać idealnie?
Nie ma takiego momentu. Nie pracuję z idealnymi wersjami. Pracuję z kobietami takimi, jakie są dzisiaj.
Czy mogę przyjść, jeśli to będzie moja pierwsza sesja?
Tak. I w większości przypadków tak właśnie jest. Większość kobiet, które trafiają na Spotkanie z NOIR, nigdy wcześniej nie była na profesjonalnej sesji zdjęciowej. Nie musisz mieć doświadczenia.
Czy zdjęcia będą prywatne?
Tak. Twoje zdjęcia są w pełni prywatne i nie są publikowane bez Twojej wyraźnej zgody. To Ty decydujesz, czy chcesz zachować je tylko dla siebie, czy wybrane kadry mogą zostać pokazane w portfolio. Bez Twojej zgody nic nie trafia do publikacji.
Jak przygotować się do Spotkania z NOIR?
Nie musisz się specjalnie przygotowywać. Najważniejsze jest to, żebyś przyszła spokojna i bez presji, że coś musi być idealne. Jeśli chodzi o ubrania, najlepiej sprawdzają się rzeczy, w których czujesz się dobrze i swobodnie. Przed spotkaniem dostajesz ode mnie wskazówki i wszystko możemy dopracować razem. Jeśli korzystasz z makijażu, zajmuje się nim profesjonalna wizażystka. Reszta dzieje się już w trakcie spotkania.
Czy mogę przyjść z kimś?
Spotkanie z NOIR jest doświadczeniem bardzo osobistym. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej działa wtedy, kiedy jesteś sama. Obecność drugiej osoby zmienia dynamikę spotkania i sprawia, że trudniej skupić się na sobie. Dlatego pracuję w spokojnej, intymnej przestrzeni tylko ja i Ty. Im mniej rozpraszaczy, tym łatwiej zobaczyć siebie naprawdę.
Czy to jest dla odważnych kobiet?
To jedno z najczęstszych wyobrażeń, ale w praktyce chodzi o coś innego. Wiele kobiet, które trafiają na Spotkanie z NOIR, na początku mówi, że „to chyba nie dla nich”. A później okazuje się, że nie chodzi o odwagę w sensie bycia pewną siebie przed obiektywem. Tylko o decyzję, żeby na chwilę przestać odkładać siebie na później. Nie musisz być gotowa. Nie musisz wiedzieć jak się zachować. Wystarczy, że wejdziesz w ten proces, a reszta zaczyna się układać w trakcie.
Ile trwa Spotkanie z NOIR?
Zazwyczaj kilka godzin. Pracujemy spokojnie, bez pośpiechu i bez presji czasu. Na początku jest rozmowa i wejście w rytm, potem część zdjęciowa, a na końcu wybór fotografii.
Czy muszę mieć jakąś okazję, żeby umówić Spotkanie z NOIR?
Tak. Ale nie chodzi o okazję w sensie daty w kalendarzu. Urodziny, rocznice czy inne wydarzenia nie są potrzebne. Spotkanie z NOIR jest już okazją samo w sobie. Okazją, żeby zatrzymać się na chwilę i zobaczyć siebie tak, jak chcesz się widzieć.
Czy mogę zrobić to bez doświadczenia?
Tak. I bardzo często tak właśnie jest. Nie musisz wiedzieć jak się zachować ani jak pozować. Wszystko prowadzę krok po kroku.
Mira WalczakTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Szczerze polecam współpracę z Kadrmedia. Współpraca super, pełen profesjonalizm, świetne oko fotografa, niezapomniane emocje no i zdjęcia oczywiście sztosik👌👌 Anna Skonieczna-ZambrońTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Janusz jest więcej niż fotografem. To wizjoner. I nie chodzi wyłącznie o wizję zdjęć. Myślę, że Janusz poprzez obiektyw widzi prawdziwie oblicze człowieka, jego mocne i słabe strony, jego blaski i cienie. Bo tacy właśnie jesteśmy. Niejednoznaczni, tajemniczy. Ukrywamy nasze lęki i emocje, chcąc światu pokazywać tylko naszą jasną stronę. Janusz potrafi pokazać wszystko. Zagrać światłem tak, że widać nasze uczucia, nasz niepokój, nasze wewnętrzne piękno, którego od lat nie dostrzegamy. I nagle okazuje się, że z tym wszystkim musimy się skonfrontować my sami. Sesja u Janusza to nie jest zwykła sesja fotograficzna - to sesja w każdym tego słowa znaczeniu. Dlatego ja serdecznie polecam choć raz w życiu sprawić sobie taki prezent w postaci sesji u Janusza. To są moje doświadczenia. Jestem zachwycona efektem! Agnieszka KłosekTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Rewelacyjny fotograf, serdecznie polecam. Po sesji spojrzałam na siebie innym wzrokiem, kobietki nie czekajcie umawiajcie się bez zastanowienia... 🥰 Agnieszka LupinskaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Hej wszystkim Oglądałam na fejsie stronę Kadrmedia Szczerze myślę Boże jakie te dziewczyny są piękne ale nie to nie dla mnie minął miesiąc kiedy na spontana wysłałam zgłoszenie. Janusz wyslal wiadomość z zapytaniem kiedy może sie odezwać. Dostal takie godziny że heja wyzwanie mial naprawdę. Dobra umówiliśmy sie Poszlo !!!!! W dniu sesji wstałam rano i myślę CO JA ZROBILAM DOBRA JADE bez makijażu bo tam czekała na mnie przesympatyczna wizażystka. Wchodzę patrze jest i on o Boże gdzie kobieta bez makijażu i fotograf ......szok .....Stres masakra myślę...... Gość pyta palisz ja że tak i słyszę juz Cie lubię. Myślę luz ..... Dobra zaczęła sie sesja ja na wariata bez dodatkowej garderoby tylko szpilki w torebce ON PYTA SERIO NIC NIE WZIELAS JA NO NIE POWAGA TYLKO SZPILKI Mowie czaruj Janusz na fejsie mówiłeś ze nie muszę nic mieć Wiecie co wyczarował Tak piękna sesję z magicznym białym swetrem między innymi Dziewczyny nie zapomniane przeżycie Idźcie i zróbcie to dla kogo ??????? DLA SAMEJ SIEBIE !!!!!!! POLECAM Z CAŁEGO SERDUCHA Magda PamrówTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Mega przygoda bardzo polecam z całego serca Kadrmedia fantastyczne podejście do klienta pełen profesjonalizm super atmosfera Janusz Szfed to fantastyczny człowiek któremu mozna zaufać bardzo szybka realizacja zlecenia MarzenaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Jeszcze pół roku temu nawet nie pomyślałam o takiej sesji.... Facebook reklama... myślę zapytam... i poszło... Spontaniczna decyzja której początkowo żałowałam.... ale cóż powiedziało się A trzeba powiedzieć i B... Pojechałam nie do końca przekonana ale po sesji zmieniłam zdanie.... Osoba taka jak ja nie wierząca w siebie i zamknięta w sobie uwierzyła że jest piękną kobietą mogącą jeszcze wiele. Polecam każdej kobiecie... A Janusz no cóż facet znający się na tym co robi i gdy będę za jakiś czas powtarzać taką sesję to tylko u niego... Pamiętajcie Panie facet patrzy na nas inaczej tym bardziej fotograf on z nas wyciągnie to co najpiękniejsze czyli naszą kobiecość.... Więc Drogie Panie spełniajmy swoje marzenia i uwierzmy w nasze piękno..... Dziękuje za tak cudowną sesję i wrócę za jakiś czas.... Kathka TarasiukTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Sesja to był dla mnie bardzo owocny czas, który pozwolił mi tak naprawdę zajrzeć w głąb siebie, zobaczyć siebie taką jaką jestem..... Postawa i pomoc Janusza nieoceniona. To on pomógł mi to wszystko zobaczyć..... to dzięki jego pomocy podjęłam decyzję, iż chcę zawalczyć o siebie...... Każdej kobiecie która zmaga się brakiem samoakceptacji bądź podobnymi odczuciami bardzo polecam sesję kobiecą w Kadrmedia..... jest to ogromne przeżycie.... ale też ogromna siła którą dostajesz do dalszej walki o siebie.... Sylwia MezynskaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. Jadąc na sesje,nie wiedziałam czego się spodziewać,czy sobie poradzę... Na miejscu okazało się zupelnie inaczej. Janusz zajął się wszystkim.🙂To była moja pierwsza sesja fotograficzna. Zdjęcia wyszły miodzio 🙂,pełen profesjonalizm,jestem mega zadowolona. Sesja u Janusza sprawiła że moja pewność siebie bardziej wzrosła,i podbudowany moja samoocene. Jeśli ktoś by chciał wykonać taka sesje to tylko tam,z cało pewnością polecam sesje Kadrmedia z Januszem🙂. AnkaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google. O takiej sesji myślałam już od kilku lat. Zawsze jednak brakowało mi odwagi, żeby podjąć decyzję. Od Janusza nie dostałam suchej oferty z cenami tylko zaproszenie na niezobowiązująca konsultację. To ona dodała mi tej brakującej odwagi z czego się niezwykle cieszę. Najbardziej mnie wtedy zdziwiło, że Janusz nie daje limitu czasu. Przecież to kilka ujęć, myślałam, to po co kilka godzin? A potem przyszedł ten dzień 🤣 i pierwsze zdjęcia. To była masakra 🤣 zastanawiałam się co ja tu robię, byłam spięta jak plandeka na żuku 🤣🤣 I nawet nie zorientowałam się kiedy mi przeszło 🤣 luzacka atmosfera, żarty, pozwoliły mi się rozluźnić i bawić się tym doświadczeniem. I wtedy zrozumiałam po co jest tak dużo czasu. Nie było presji że zaraz koniec sesji a ja nadal się stresuje 😁 tych przeżyć nie da się zapomnieć, myślałam że sesja to punkt kulminacyjny emocji... a potem zobaczyłam foty... Do dziś trudno mi uwierzyć że to ja jestem na zdjęciach - raz radosna , raz zamyślona, raz zanurzona w swoim wewnętrzny świecie i pragnieniach. Uwielbiam je oglądać, podziwiać. Jak patrzę na nie to znowu czuję to, co wtedy, w studio!